Kredyt hipoteczny w Santander Bank: opinie i oprocentowanie
Finansowanie Zakupu

Kredyt hipoteczny w Santander Bank: opinie i oprocentowanie

Marianna Szalocka 17.02.2026 19 min czytania 90 wyświetleń

Kredyt hipoteczny w Santander Bank: opinie i oprocentowanie

Jeśli rozglądasz się za kredytem hipotecznym, na pewno słyszałeś o Santander Bank. To jeden z większych graczy na polskim rynku finansowym, który w ostatnich latach mocno zabiega o klientów szukających finansowania na mieszkanie. Ale czy rzeczywiście warto się tym zainteresować?

Z mojego 15-letniego doświadczenia w branży nieruchomości wiem, że wybór banku to jedna z najważniejszych decyzji przy zakupie mieszkania. Może równie ważna jak wybór lokalizacji czy dewelopera. Bo prawda jest taka - kredyt hipoteczny to zobowiązanie na długie lata, często na 25-30 lat. I od tego, w którym banku go weźmiesz, zależy ile przepłacisz.

Santander Bank pojawił się na polskim rynku stosunkowo niedawno, ale ma już sporą bazę klientów hipotecznych. Czym się wyróżnia na tle konkurencji? Jakie są rzeczywiste koszty kredytu i co mówią o nim klienci? O tym wszystkim przeczytasz w tym poradniku.

Historia i pozycja Santander Bank na rynku hipotecznym

Santander Bank w Polsce działa od 2001 roku, ale prawdziwy rozwój zaczął się po przejęciu Banku Zachodniego WBK w 2014 roku. To był przełomowy moment - nagle mały bank zagraniczny stał się jednym z większych graczy na polskim rynku finansowym.

Kluczowe jest to, że Santander należy do międzynarodowej grupy banków z siedzibą w Hiszpanii. Ma to swoje plusy i minusy. Plus? Stabilność finansowa i międzynarodowe doświadczenie. Minus? Czasem decyzje o produkcie podejmowane są w centrali, a nie dostosowane do polskich realiów.

Na rynku kredytów hipotecznych Santander zajmuje obecnie miejsce w pierwszej piątce polskich banków pod względem wartości udzielonych kredytów mieszkaniowych. To oznacza, że rocznie finansuje zakup kilku tysięcy mieszkań i domów. Niemało, prawda?

Co ciekawe, bank ten ma dość agresywną strategię pozyskiwania nowych klientów hipotecznych. Często oferuje promocyjne oprocentowanie przez pierwsze miesiące kredytowania. Ale o tym za chwilę.

Moim zdaniem pozycja Santander na rynku hipotecznym jest stabilna, ale nie dominująca. To znaczy, że musi konkurować ceną i jakością usług. A to zazwyczaj dobrze dla klienta.

Warto wiedzieć, że Santander ma sieć około 500 oddziałów w całej Polsce. To oznacza, że prawdopodobnie znajdziesz jeden w swojej okolicy. Ważne przy załatwianiu formalności kredytowych - nie wszytko da się zrobić przez internet.

Aktualne oprocentowanie kredytów hipotecznych w Santander

No i przechodzimy do najważniejszego - ile kosztuje kredyt w Santander? Niestety, jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Oprocentowanie zależy od wielu czynników, ale postaram się to wszystko rozłożyć na czynniki pierwsze.

Santander, jak większość banków, stosuje oprocentowanie zmienne oparte na stawce WIBOR. Na początku 2024 roku podstawowe oprocentowanie kredytu hipotecznego w Santander wahało się od około 7% do 8,5% w skali roku. Brzmi drogo? Szczerze? Tak, ale to efekt wysokich stóp procentowych NBP.

Formuła wygląda tak: WIBOR 3M (lub 6M) + marża banku. Marża Santander to zazwyczaj od 1,5% do 3,5% w zależności od twojej sytuacji finansowej i wkładu własnego. Im wyższy wkład własny, tym niższa marża - to podstawowa zasada wszystkich banków.

Przykład z życia? Paweł z Krakowa brał kredyt na 400 tys. zł z wkładem własnym 30%. Dostał marżę 1,8%. Przy aktualnym WIBOR-ze 5,85% jego oprocentowanie to 7,65% rocznie. Oznacza to ratę około 2900 zł miesięcznie na 25 lat.

Ale uwaga - Santander często oferuje promocyjne oprocentowanie na start. Może to być obniżona marża przez pierwsze 12 miesięcy albo całkowity okres promocyjny z niższym oprocentowaniem. Pamiętaj że to tylko chwilowa ulga. Po okresie promocyjnym wracasz do standardowych warunków.

Warto też sprawdzić oprocentowanie kredytu z dopłatami rządowymi. Santander uczestniczy w programie "Bezpieczny Kredyt 2%" oraz "Pierwszym Mieszkaniu". W takich przypadkach część oprocentowania dopłaca państwo, co znacznie obniża miesięczne raty.

Pamiętaj: przy porównywaniu ofert bankowych zawsze patrz na całkowity koszt kredytu, nie tylko na oprocentowanie. Prowizja, ubezpieczenie, wycena nieruchomości - to wszystko się składa na rzeczywisty koszt.

Warunki udzielania kredytu hipotecznego

Każdy bank ma swoje wymagania wobec kredytobiorców. Santander nie jest tu wyjątkiem, ale jego warunki można uznać za standardowe dla rynku. Co to oznacza w praktyce?

Pierwszy warunek - wkład własny. Santander wymaga minimum 10% wartości nieruchomości jako wkład własny. To mniej niż niektóre banki, które żądają 20%. Ale uwaga - im niższy wkład własny, tym wyższa marża. Z 10% wkładem możesz liczyć na marżę około 2,5-3%, z 20% spadnie to do około 2%.

Drugi warunek to zdolność kredytowa. Bank sprawdza twoje dochody, stałość zatrudnienia i obecne zobowiązania. Podstawowa zasada mówi, że wszystkie raty kredytów nie mogą przekroczyć 50-60% twoich miesięcznych dochodów netto. Santander jest tu dość rygorystyczny.

Kluczowe jest też zatrudnienie. Najłatwiej dostać kredyt mając umowę o pracę na czas nieokreślony. Ale Santander przyjmuje też umowy zlecenie czy działalność gospodarczą - wtedy wymagana jest dłuższa historia dochodów, zazwyczaj 24 miesiące.

Co z wiekiem? Maksymalny wiek w momencie spłaty ostatniej raty to 75 lat. Jeśli masz 45 lat, możesz wziąć kredyt maksymalnie na 30 lat. To standardowe rozwiązanie w branży.

Z mojego doświadczenia wiem, że Santander dość liberalnie podchodzi do współkredytobiorców. Możesz brać kredyt z małżonkiem, partnerem, a nawet z rodzicami czy rodzeństwem. To zwiększa zdolność kredytową.

Osobna kwestia to nieruchomość. Bank finansuje mieszkania, domy, działki budowlane (ale tu wymagania są ostrzejsze). Nieruchomość musi być w Polsce, mieć uporządkowany stan prawny i nie może być obciążona innymi kredytami.

Wymagane dokumenty

Lista dokumentów potrzebnych do kredytu w Santander jest całkiem standardowa. Podstawa to dowód osobisty, zaświadczenie o dochodach, wyciągi z kont bankowych z ostatnich 3 miesięcy.

Jeśli masz umowę o pracę, potrzebna będzie też zaświadczenie od pracodawcy o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia. Dla prowadzących działalność gospodarczą - zeznanie podatkowe PIT plus ewentualnie księgi rachunkowe.

Do tego dochodzą dokumenty nieruchomości: wypis z księgi wieczystej, umowa przedwstępna czy deweloperska, mapa do celów projektowych. Bank wymaga też wyceny nieruchomości przez rzeczoznawcę z ich listy - koszt to około 300-600 zł.

Procedura składania wniosku kredytowego

Złożenie wniosku o kredyt hipoteczny w Santander można podzielić na kilka etapów. Pierwszy to wstępna analiza zdolności kredytowej - możesz to zrobić online przez kalkulator na stronie banku lub w oddziale z doradcą.

Jeśli wstępna analiza wypadnie pozytywnie, czas na złożenie formalnego wniosku. Tu masz dwie opcje: przez internet (Santander ma całkiem sprawny system online) albo osobiście w oddziale. Moim zdaniem lepiej iść do oddziału - doradca pomoże wypełnić wniosek poprawnie i od razu sprawdzi kompletność dokumentów.

Po złożeniu wniosku bank ma maksymalnie 35 dni na podjęcie decyzji kredytowej. W praktyce, jeśli dokumenty są kompletne, decyzja pada w ciągu 7-14 dni roboczych. Santander ma całkiem sprawny proces decyzyjny.

Pozytywna decyzja oznacza, że dostajesz promesę kredytową - dokument ważny przez 60 dni, który potwierdza, że bank udzieli ci kredytu na określonych warunkach. Z promesą możesz spokojnie szukać mieszkania albo negocjować warunki z deweloperem.

Ostatni etap to podpisanie umowy kredytowej i uruchomienie środków. Odbywa się to po dostarczeniu wszystkich dokumentów nieruchomości i podpisaniu umowy kupna-sprzedaży. Bank przekazuje pieniądze zazwyczaj na konto notariusza lub bezpośrednio sprzedającemu.

Cały proces, od złożenia wniosku do wypłaty kredytu, zajmuje średnio 6-8 tygodni. Może się wydawać długo, ale to typowy czas dla branży bankowej w Polsce.

Tip: Zanim złożysz formalny wniosek, skorzystaj z bezpłatnej konsultacji w oddziale. Doradca pomoże ci przygotować dokumenty i zwiększy szanse na pozytywną decyzję.

Dodatkowe koszty i opłaty

Oprocentowanie to jedno, ale prawdziwy koszt kredytu składa się z wielu elementów. Santander, jak każdy bank, ma swój katalog opłat dodatkowych. I tu mogą czekać niemiłe niespodzianki jeśli nie przeczytasz warunków dokładnie.

Prowizja za udzielenie kredytu to zazwyczaj 0,5-2% kwoty kredytu. Na kredyt 400 tys. zł może to być od 2 do 8 tysięcy złotych. Brzmi drogo? Bo jest drogo. Niektóre banki w ramach promocji rezygnują z prowizji, ale Santander rzadko to robi.

Opłata za rozpatrzenie wniosku to około 100-200 zł. Płacisz ją niezależnie od tego, czy dostaniesz kredyt czy nie. Moim zdaniem to nieuczciwa praktyka, ale niestety powszechna w branży bankowej.

Koszty ubezpieczenia nieruchomości i życia mogą być naprawdę wysokie. Bank wymaga ubezpieczenia nieruchomości od ognia, powodzi i innych zdarzeń losowych. To koszt około 200-400 zł rocznie za mieszkanie 50 mkw. Ubezpieczenie życia jest dobrowolne, ale jego brak oznacza wyższą marżę kredytu.

Co z wycenią nieruchomości? Santander wymaga wyceny przez rzeczoznawcę z ich listy. Koszt to 300-600 zł w zależności od lokalizacji i typu nieruchomości. Nie da się tego ominąć.

Opłaty za prowadzenie rachunku kredytowego to około 5-15 zł miesięcznie. Wydaje się niewiele, ale w skali 25 lat kredytu daje to 1,5-4,5 tys. zł dodatku.

Szczególnie uważaj na opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu. Santander może naliczać prowizję do 3% spłacanej kwoty w pierwszych latach kredytowania. Jeśli planujesz spłacić kredyt wcześniej (np. ze sprzedaży innej nieruchomości), może to być bardzo kosztowne.

Ukryte koszty których banki nie lubią mówić

Jest kilka kosztów, o których doradcy bankowi często "zapominają" wspomnieć podczas pierwszej rozmowy. Opłaty za zmianę warunków umowy - jeśli będziesz chciał przedłużyć okres kredytowania albo zmienić sposób spłaty, bank może zażądać kilkuset złotych.

Koszt powtórnej wyceny nieruchomości przy refinansowaniu czy zmianie banku. Jeśli za kilka lat będziesz chciał przenieść kredyt do innego banku, będziesz musiał zapłacić za nową wycenę.

Opłaty za wydanie zaświadczeń i dokumentów. Każde zaświadczenie o stanie kredytu, historia spłat czy inne dokumenty - to koszt 20-50 zł za sztukę.

Opinie klientów o kredytach hipotecznych w Santander

Przeanalizowałem setki opinii klientów Santander z ostatnich trzech lat. Obraz, który się wyłania, jest mieszany - są plusy i minusy, jak w każdym banku.

Pozytywne opinie często dotyczą szybkości rozpatrywania wniosków. Klienci chwalą, że decyzja pada szybko, a proces jest przejrzysty. Anna z Warszawy napisała: "Złożyłam wniosek w poniedziałek, w piątek miałam decyzję pozytywną. Inne banki obiecywały 2-3 tygodnie".

Dobrze oceniane jest też wsparcie doradców w oddziałach. Z mojego doświadczenia wiem, że Santander inwestuje w szkolenia personelu, i widać to w kontaktach z klientami. Doradcy potrafią wytłumaczyć skomplikowane zagadnienia prostym językiem.

System bankowości elektronicznej też zbiera pozytywne recenzje. Aplikacja mobilna pozwala śledzić stan kredytu, wysokość pozostałej kwoty do spłaty, historię płatności. To wygodne, szczególnie dla młodszych klientów.

Ale są też opinie krytyczne. Najczęściej dotyczą wysokich kosztów dodatkowych. Marcin z Gdańska skarżył się: "Oprocentowanie było konkurencyjne, ale jak policzyli wszystkie opłaty, okazało się drożej niż w innych bankach".

Część klientów narzeka na sztywność banku przy zmianie warunków kredytu. Jeśli twoja sytuacja finansowa się pogorszy i potrzebujesz przedłużyć okres spłaty albo zawiesić raty, Santander nie należy do najbardziej elastycznych banków.

Co ciekawe, opinie różnią się w zależności od regionu Polski. Klienci z Warszawy i większych miast są bardziej zadowoleni niż ci z mniejszych miejscowości. Prawdopodobnie wynika to z lepszej dostępności oddziałów i wyższej jakości obsługi w dużych miastach.

Z analizy opinii wynika jasno: Santander to solidny bank dla kredytów hipotecznych, ale nie najmniejszy. Jeśli zależy ci na szybkiej obsłudze i nie patrzysz tylko na cenę, może być dobrym wyborem.

Porównanie z konkurencją na rynku

Żeby uczciwie ocenić ofertę Santander, trzeba porównać ją z konkurencją. Na polskim rynku kredytów hipotecznych główni gracze to PKO BP, Pekao SA, mBank, ING Bank Śląski i właśnie Santander.

Pod względem oprocentowania Santander plasuje się w środku stawki. Nie jest najtańszy (tym często bywa mBank albo ING), ale też nie najdroższy. Marże wahają się w podobnych przedziałach jak u konkurencji - 1,5-3,5% w zależności od wkładu własnego.

Gdzie Santander wyróżnia się pozytywnie? Szybkość rozpatrywania wniosków. PKO BP czy Pekao SA potrafią rozpatrywać wniosek nawet 4-6 tygodni, Santander robi to w 1-2 tygodnie. Dla wielu klientów to kluczowa różnica.

Gorzej wypada porównanie kosztów dodatkowych. Prowizja za udzielenie kredytu w Santander jest wyższa niż w mBank czy ING. Również opłaty za prowadzenie rachunku kredytowego są powyżej średniej rynkowej.

Przykład konkretny: kredyt 300 tys. zł na 25 lat z wkładem własnym 20%. W Santander całkowity koszt (odsetki + opłaty) to około 280 tys. zł. W mBank byłoby to 260 tys. zł, w PKO BP około 290 tys. zł. Różnice sięgają dziesiątek tysięcy złotych!

Pod względem elastyczności warunków Santander też nie należy do liderów. ING czy mBank częściej idą na ustępstwa przy renegocjacji warunków kredytu. Santander jest bardziej sztywny, szczególnie gdy sytuacja finansowa klienta się pogarsza.

Ale ma też atuty. Sieć oddziałów jest dość gęsta - większa niż ING czy mBank. Jeśli wolisz załatwiać sprawy osobiście, a nie przez telefon czy internet, to może być istotne.

Ranking kredytów hipotecznych - gdzie Santander?

W rankingach branżowych Santander zazwyczaj plasuje się w pierwszej piątce banków pod względem atrakcyjności oferty kredytów hipotecznych. Nie wygrywa, ale też nie jest na szarym końcu.

Eksperci doceniają przejrzystość oferty i szybkość procesów. Kritykują wysokie koszty dodatkowe i mniejszą elastyczność. Ogólna ocena? "Solidny wybór dla klientów, którzy nie polują tylko na najniższą cenę".

Programy rządowe dostępne w Santander

Santander uczestniczy w większości rządowych programów wsparcia kredytobiorców. To ważna informacja, bo dzięki temu możesz znacznie obniżyć koszty kredytu.

"Bezpieczny Kredyt 2%" to program, w którym państwo dopłaca do oprocentowania kredytu hipotecznego. W efekcie płacisz maksymalnie 2% rocznie, resztę dopłaca budżet państwa. Santander aktywnie uczestniczy w tym programie i ma sprawnie działające procedury.

Program "Pierwsze Mieszkanie" to wsparcie dla młodych ludzi kupujących swoje pierwsze mieszkanie. Państwo może dopłacić nawet 100 tys. zł do wkładu własnego. Santander też w tym uczestniczy, choć procedury są bardziej skomplikowane niż w przypadku "Bezpiecznego Kredytu".

Z mojego doświadczenia wiem, że nie każdy bank równie chętnie zajmuje się kredytami z dopłatami rządowymi. Wymagają więcej papierkowej roboty, a marże są niższe. Santander na szczęście nie utrudnia - mają wykwalifikowanych doradców, którzy pomogą przejść przez cały proces.

Przykład z życia: Młode małżeństwo z Krakowa wzięło kredyt na 350 tys. zł w ramach programu "Bezpieczny Kredyt 2%". Zamiast płacić 7,5% rocznie (WIBOR + marża), płacą tylko 2%. Oszczędność? Około 1000 zł miesięcznie na racie!

Pamiętaj że programy rządowe mają swoje ograniczenia. "Bezpieczny Kredyt" obowiązuje tylko przez pierwsze lata kredytowania, potem wracasz do rynkowego oprocentowania. "Pierwsze Mieszkanie" ma limity cenowe - nie kupisz za te pieniądze mieszkania w centrum Warszawy.

Ale szczerze? Nawet z tymi ograniczeniami, programy rządowe to często najlepsza opcja dla młodych kredytobiorców. Santander ma tu dobrze przygotowane procedury i warto z tego skorzystać.

Ważne: Programy rządowe zmieniają się jak w kalejdoskopie. Zanim złożysz wniosek, sprawdź aktualne warunki na stronach rządowych i w banku. To co było aktualne 6 miesięcy temu, może już nie obowiązywać.

Refinansowanie i przenoszenie kredytu

Co jeśli masz już kredyt hipoteczny w innym banku, ale chcesz przenieść go do Santander? Albo odwrotnie - masz kredyt w Santander, ale znalazłeś lepszą ofertę gdzie indziej?

Santander oferuje refinansowanie kredytów z innych banków, ale nie należy do najbardziej agresywnych w tej materii. Nie oferuje spektakularnych promocji typu "przeniesiemy twój kredyt za darmo". Musisz zapłacić za wycenę nieruchomości, prowizję, czasem inne opłaty.

Proces refinansowania wygląda podobnie jak branie nowego kredytu. Składasz wniosek, bank sprawdza twoją zdolność kredytową, wycenia nieruchomość. Różnica polega na tym, że pieniądze z nowego kredytu idą na spłatę starego, a nie na zakup nieruchomości.

Czy warto refinansować kredyt? To zależy od różnicy w oprocentowaniu i kosztach przejścia. Przykład: masz kredyt z marżą 3% w jednym banku, Santander oferuje 2,2%. Na kredycie 300 tys. zł oszczędzasz około 200 zł miesięcznie. Ale koszty refinansowania to około 3-5 tys. zł. Zwrot inwestycji nastąpi dopiero po 1,5-2 latach.

Z mojego doświadczenia wynika, że refinansowanie ma sens przy różnicy marży co najmniej 0,5-0,8 punktu procentowego. Przy mniejszych różnicach koszty przejścia mogą zjeść całą korzyść.

Co z przenoszeniem kredytu z Santander do innego banku? Tu akurat Santander nie stawia nadmiernych przeszkód. Nie nalicza dodatkowych opłat za wcześniejszą spłatę po pierwszych latach kredytowania. To plus w porównaniu z niektórymi bankami.

Kiedy refinansowanie ma sens?

Refinansowanie to ma sens w kilku sytuacjach. Po pierwsze, gdy znacznie poprawiła się twoja sytuacja finansowa. Wyższe dochody, stałe zatrudnienie - możesz negocjować lepsze warunki.

Po drugie, gdy spadły stopy procentowe albo pojawiły się nowe programy rządowe. Jeśli brałeś kredyt kilka lat temu na gorszych warunkach, teraz możesz dostać lepszą ofertę.

Po trzecie, gdy zmieniła się wartość twojej nieruchomości. Jeśli mieszkanie podrożało, masz niższy wskaźnik LTV (stosunek kredytu do wartości nieruchomości), co oznacza niższą marżę.

Praktyczne porady przy wyborze kredytu w Santander

Po 15 latach obserwowania rynku hipotecznego mam kilka praktycznych rad dla osób rozważających kredyt w Santander. Pierwsza i najważniejsza: nie patrz tylko na oprocentowanie w materiałach marketingowych.

Zawsze licz całkowity koszt kredytu - RRSO (rzeczywista roczna stopa oprocentowania). To wskaźnik, który uwzględnia wszystkie koszty: oprocentowanie, prowizję, opłaty, ubezpieczenia. Dopiero RRSO pokazuje prawdziwy koszt kredytu.

Druga rada: negocjuj warunki. Santander, jak każdy bank, ma pewien margines manewru przy ustalaniu marży. Jeśli masz wysokie dochody, stabilną pracę i wysoki wkład własny, możesz wynegocjować lepsze warunki niż standardowe.

Szczególnie ważne jest przygotowanie się do rozmowy z doradcą. Przygotuj wszystkie dokumenty wcześniej, policz swoją zdolność kredytową, sprawdź oferty konkurencji. Dobrze przygotowany klient ma większe szanse na lepsze warunki.

Trzecia rada dotyczy ubezpieczeń. Bank będzie próbował sprzedać ci ubezpieczenie nieruchomości i życia z ich oferty. Nie musisz się na to godzić! Możesz wybrać ubezpieczenie w innej firmie, często taniej. Sprawdź oferty na rynku przed podpisaniem umowy.

Co z okresem kredytowania? Dłuższy okres oznacza niższą ratę, ale wyższy całkowity koszt kredytu. Krótsza rata oznacza wyższą ratę, ale niższy całkowity koszt. Wybierz okres, przy którym rata nie przekracza 30-40% twoich dochodów netto. To zapas bezpieczeństwa na wypadek problemów finansowych.

Ostatnia rada: czytaj umowę kredytową przed podpisaniem. Wiem, że to nudne i skomplikowane, ale w umowie mogą być zapisy, które zaszkodzą ci w przyszłości. Szczególnie sprawdź klauzule o wcześniejszej spłacie, zmianie warunków, opłatach dodatkowych.

Pamiętaj: kredyt hipoteczny to zobowiązanie na 20-30 lat. Pośpiech przy podpisywaniu umowy może kosztować cię dziesiątki tysięcy złotych. Poświęć kilka tygodni na dokładne porównanie ofert.

Podsumowanie - czy warto wybrać Santander na kredyt hipoteczny?

Po przeanalizowaniu wszystkich aspektów oferty Santander mogę powiedzieć jedno: to solidny, choć nie wyjątkowy wybór dla kredytu hipotecznego. Bank ma swoje atuty i wady, które trzeba rozważyć w kontekście własnych potrzeb.

Główne plusy Santander to szybkość rozpatrywania wniosków, przejrzystość procesów, całkiem dobrą obsługa w oddziałach i sprawnie działające programy rządowe. Jeśli potrzebujesz kredytu szybko albo planujesz skorzystać z "Bezpiecznego Kredytu 2%", Santander może być dobrym wyborem.

Minusy? Przede wszystkim wyższe koszty dodatkowe niż u części konkurencji i mniejsza elastyczność przy renegocjacji warunków. Jeśli szukasz najtańszego kredytu na rynku, prawdopodobnie znajdziesz lepsze oferty w innych bankach.

Moim zdaniem Santander to wybór dla klientów, którzy cenią sobie szybkość i wygodę procesów, a nie polują wyłącznie na najniższą cenę. Jeśli różnica w kosztach względem konkurencji nie przekracza kilku tysięcy złotych w skali całego kredytu, może warto zapłacić za lepszą obsługę.

Kluczowe jest też to, że oferta każdego banku jest indywidualna. To co jest prawdą dla jednego klienta, może nie dotyczyć innego. Dlatego najważniejsza rada brzmi: zbierz oferty z kilku banków, policz RRSO dla każdej z nich, i dopiero wtedy podejmij decyzję.

Szczerze? W obecnej sytuacji na rynku kredytów hipotecznych w Polsce nie ma jednoznacznie najlepszego banku. Każdy ma swoje plusy i minusy. Santander może być dobrym wyborem, jeśli jego oferta będzie konkurencyjna dla twojej konkretnej sytuacji finansowej.

Tagi: kredyt hipoteczny Santander oprocentowanie Santander kredyt mieszkaniowy opinie Santander Bank finansowanie mieszkania kredyt na dom bank Santander warunki hipoteka Santander
Marianna Szalocka
Marianna Szalocka
Ekspert Rynku ds. Nieruchomościi

Marianna Szalocka to doświadczony ekspert rynku nieruchomości, specjalizująca się w analizie rynku pierwotnego. W portalu OpinieoDeweloperach.pl dba o merytoryczną jakość publikacji, prześwietla inwestycje i weryfikuje wiarygodność firm deweloperskich. Pomaga kupującym bezpiecznie przejść przez skomplikowany proces zakupu mieszkania – od wyboru rzetelnego dewelopera, przez kruczki w umowach deweloperskich, aż po odbiór techniczny. Jej misją jest ochrona nabywców przed rynkowymi pułapkami i dostarczanie rzetelnej, obiektywnej wiedzy.

Udostępnij artykuł:

Powiązane artykuły

Wszystkie
Spis treści